Czy zajęcia TUS powinny się dziecku podobać?

Jako terapeutka TUS czasami słyszę od rodziców pytanie: „Czy to normalne gdy moje dziecko mówi, że nie podobają mu się zajęcia TUS?”
Odpowiedź brzmi – tak, to może się zdarzyć.
Trening Umiejętności Społecznych to proces, który prowadzi do zmian w zachowaniu i funkcjonowaniu społecznym, to naturalne, że dziecko może odczuwać dyskomfort. Wyjście poza strefę komfortu bywa trudne (dla ludzi w każdym wieku) – i właśnie dlatego bywa też nieprzyjemne.
🟡Dlaczego dziecko może mówić, że nie podobają mu się zajęcia TUS?
Zmiana wymaga wysiłku.
- Jeśli dziecko do tej pory unikało kontaktu z rówieśnikami, a na TUS ćwiczymy inicjowanie rozmów – to może być dla niego stresujące.
- Jeśli dziecko miało trudność w kontrolowaniu emocji, a teraz uczymy się strategii samoregulacji – to wymaga od niego nowych umiejętności, których jeszcze nie opanowało.
- Jeśli dziecko zawsze czekało, aż ktoś je zaprosi do zabawy. Na zajęciach TUS zachęcamy je, by próbowało podejmować inicjatywę. To będzie rodziło co najmniej dyskomfort a czasami spory opór dziecka (w zależności od braków umiejętności dziecka). Może się zdarzyć, że powie: „To głupie, ja tego nie chcę robić”. Ale to nie znaczy, że zajęcia są dla niego złe – oznacza to, że dotknęliśmy obszaru, który jest dla niego trudny, ale jednocześnie kluczowy do rozwoju.
- dziecko, które do tej pory reagowało na frustrację krzykiem lub wycofaniem, na TUS uczymy je jak mówić o emocjach spokojnie i konstruktywnie. Może początkowo mówić: „To nie działa”, „Nie chce mi się tego robić”. Dlaczego? Bo nowa strategia jeszcze nie jest dla niego naturalna, a stare nawyki utrwalane latami są silne.
- innym przykładem jest dziecko, które boi się przegranej i niepowodzenia. Niektóre dzieci szczególnie trudno radzą sobie z porażką. Jeśli takie dziecko uczestniczy w grze i przegra, jest sfrustrowane i może reagować mówiąc, że: „nie lubi TUS”, „Te zajęcia są głupie, nie chcę tu więcej przychodzić”, „To niesprawiedliwe, nie będę grać”, „Nie lubię tego, bo inni są lepsi”.
🟡 Czy to oznacza, że zajęcia są dla niego złe? Wręcz przeciwnie!
To znak:
- że dziecko nie posiada potrzebnych umiejętności społecznych,
- że dotknęliśmy ważnego obszaru, w którym dziecko potrzebuje wsparcia
- że należy powtarzać stan przegrywania gry, aby uzmysłowić dziecku, że nic się nie stało i że nie warto się tym przejmować. Jeśli dziecko zacznie akceptować przegraną grę – zacznie również zmieniać zdanie na temat TUS i zacznie je postrzegać jako coś co mu pomaga w życiu. Wszyscy wiemy, że w życiu nie zawsze da się wygrywać, a nauka radzenia sobie z niepowodzeniem, porażką to jedna z najważniejszych umiejętności społecznych, której nauka wymaga dużo czasu.
🟡 Jak pomagam dziecku na TUS?
W trakcie zajęć uczę:
- Jak radzić sobie z emocjami, gdy coś nie idzie po naszej myśli
- Jak zmieniać sposób myślenia – zamiast „Jestem do niczego”, dziecko może nauczyć się mówić „Każdy czasem przegrywa, spróbuję jeszcze raz”
- Jak dostrzegać wartość samej zabawy i procesu, a nie tylko wyniku
Dzieci, które boją się przegranej, często na początku nie lubią tych ćwiczeń, ale po czasie zaczynają rozumieć, że porażka to nie koniec świata – a umiejętność radzenia sobie z nią daje im większą pewność siebie w codziennym życiu.
🟡 Frustracja jako część procesu uczenia się
Dorośli też nie zawsze lubią uczyć się nowych rzeczy – wystarczy pomyśleć o pierwszej lekcji jazdy na rowerze czy nauce nowego języka. Na początku coś może wydawać się trudne, nienaturalne, czasem wręcz irytujące. Podobnie dzieci w procesie nauki umiejętności społecznych mogą przeżywać frustrację. To znak, że się rozwijają.
🟡 Jak wspierać dziecko w tym procesie?
Jeśli dziecko mówi, że nie lubi zajęć TUS, warto zapytać:
- Co konkretnie jest dla ciebie trudne?
- Czy było coś, co ci się podobało?
- Czy jest coś, co możemy zrobić razem, żeby było łatwiej?
Ważne jest, aby nie traktować jego niechęci jako sygnału, że zajęcia są złe. Czasem to, co trudne, jest właśnie tym, co najbardziej potrzebne. Warto podkreślać, że zmiany nie przychodzą od razu, ale z czasem przynoszą korzyści – większą pewność siebie, lepsze relacje z rówieśnikami, umiejętność radzenia sobie w trudnych sytuacjach.
Warto również w warunkach domowych wspierać zmianę, którą dokonuje dziecko i wspierać je. Zobacz artykuł o tym jak to robić w domu: Link do artykułu.
🟡 Czy to znaczy, że powinniśmy zrezygnować z zajęć, jeśli dziecko mówi, że ich nie lubi?
Nie! Czasem to, co dziecko określa jako „nielubiane”, to po prostu coś, co wymaga od niego wysiłku i pracy nad sobą. A to właśnie dzięki temu może się rozwijać i lepiej funkcjonować wśród rówieśników.
W mojej ocenie jeśli dziecko mówi, że zajęcia mu się nie podobają, to nie zawsze oznacza, że są dla niego nieodpowiednie. Często to znak, że właśnie pracujemy nad czymś ważnym. A to, co dziś wydaje się trudne, jutro może stać się jego nową siłą.
Monika Molka
Terapeutka TUS, TUS.org